KJ Kamil JankoKancelaria Adwokacka Umów konsultację
Strona głównaBaza wiedzyRestrukturyzacja i upadłość

Restrukturyzacja i upadłość · Odpowiedzialność zarządu

Kiedy firma jest niewypłacalna — dwa testy z art. 11

Od którego dnia Twoja spółka jest niewypłacalna? To pytanie decyduje o tym, czy wniosek o upadłość złożyłeś w terminie, czy po czasie — a więc o Twoim prywatnym majątku. Ustawa daje dwa testy. Pokazujemy oba na liczbach i mówimy, czym się je udowadnia.

Krótka odpowiedź

To zależy od jednej rzeczy: który z dwóch testów spełniasz. Pierwszy bada, czy nadal masz zdolność płacenia wymagalnych długów. Drugi — tylko u osób prawnych — czy zobowiązania przewyższają majątek dłużej niż dwa lata. Wystarczy spełnienie jednego z nich, żeby firma była niewypłacalna w rozumieniu prawa upadłościowego, a zegar 30 dni zaczął tykać.

Dwa testy z art. 11 — w skrócie

Test 1 — płynnościowy. Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych (art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego, t.j. Dz.U. 2026 poz. 913). Ustawa dodaje domniemanie: utratę tej zdolności domniemywa się, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące (art. 11 ust. 1a). Test 1 dotyczy każdego dłużnika — spółki kapitałowej, spółki osobowej, osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą i konsumenta.

Test 2 — bilansowy. Osoba prawna albo jednostka organizacyjna z ustawową zdolnością prawną jest niewypłacalna także wtedy, gdy jej zobowiązania pieniężne przekraczają wartość majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące (art. 11 ust. 2). Domniemanie z art. 11 ust. 5 opiera się na bilansie: zobowiązania — z wyłączeniem rezerw na zobowiązania i zobowiązań wobec jednostek powiązanych — przekraczają aktywa przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.

Spełnienie choćby jednego testu oznacza niewypłacalność i uruchamia obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości (art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego). Testy są niezależne — nie trzeba spełnić obu.

KryteriumTest 1 — płynnościowyTest 2 — bilansowy
Podstawaart. 11 ust. 1 i 1a p.u.art. 11 ust. 2–7 p.u.
Co się badautratę zdolności do regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnychnadwyżkę zobowiązań pieniężnych nad wartością majątku
Liczba w domniemaniuopóźnienie przekraczające 3 miesiącestan utrzymujący się ponad 24 miesiące
Kogo dotyczywszystkich dłużników, także jednoosobowej działalnościtylko osób prawnych i jednostek organizacyjnych z ustawową zdolnością prawną
Wyłączenia z rachunkubrakskładniki spoza masy upadłości, zobowiązania przyszłe, pożyczka wspólnika, rezerwy i jednostki powiązane (w domniemaniu)
Wentyl bezpieczeństwabrakart. 11 ust. 6 — sąd może oddalić wniosek, gdy nie ma zagrożenia utraty płynności w niedługim czasie
Znaczenie w praktycedominująca podstawa ogłaszania upadłościrzadsza, częściej dowodowa i posiłkowa

Test 1 — płynnościowy, na liczbach

Ustawa nie pyta, czy nie zapłaciłeś. Pyta, czy straciłeś zdolność płacenia. Cała obrona zarządu rozgrywa się w tej szczelinie. Najprostsze narzędzie to wiekowanie zobowiązań: rozbicie długów na kubełki bieżące, 1–30, 31–60, 61–90 i powyżej 90 dni. Kubełek powyżej 90 dni to strefa domniemania z art. 11 ust. 1a.

Z praktyki Poniższe dane są przykładem liczbowym wymyślonym na potrzeby ilustracji — nie pochodzą z żadnej sprawy. Służą pokazaniu metody liczenia.

Przykład A — domniemanie działa i trudno je obalić. Spółka ma 420 tys. zł zobowiązań pieniężnych wymagalnych. Struktura: bieżące i do 30 dni — 90 tys. zł, 31–60 dni — 40 tys. zł, 61–90 dni — 30 tys. zł, powyżej 90 dni — 260 tys. zł. Udział kubełka powyżej 90 dni wynosi 62%. Trzy miesiące wcześniej ten sam kubełek zawierał 150 tys. zł, czyli rośnie. W ostatnim kwartale spółka uregulowała 18% wolumenu faktur, wpłynęły dwa nakazy zapłaty i wszczęto jedną egzekucję. Domniemanie z art. 11 ust. 1a nie tylko działa, ale znajduje pokrycie w faktach. To już utrata zdolności, a nie zator płatniczy.

Przykład B — domniemanie działa, ale jest czym je obalać. Te same 420 tys. zł zobowiązań wymagalnych. W kubełku powyżej 90 dni tylko 35 tys. zł — jedna faktura zakwestionowana co do zasady, spór z kontrahentem trwa od kilku miesięcy i jest udokumentowany. Pozostałe zobowiązania regulowane, w ostatnim kwartale zapłacono 91% wolumenu, kubełek powyżej 90 dni nie rośnie, brak pozwów i zajęć. Formalnie domniemanie się uruchomiło. Materialnie spółka ma czym wykazać, że zdolność płatniczą zachowała.

Trzy rzeczy, które w Teście 1 mylą najczęściej. Liczą się wyłącznie zobowiązania pieniężne i wymagalne — niewykonana dostawa do tego rachunku nie wchodzi. Przyczyna niezapłacenia jest obojętna: nie tylko brak środków, ale też spór czy decyzja zarządu o wstrzymaniu płatności. I wreszcie „to był tylko jeden kontrahent" nie jest linią obrony — w sporach podatkowych już jeden niezaspokojony wierzyciel aktualizuje obowiązek złożenia wniosku.

Z orzecznictwa Sąd Najwyższy przyjmuje, że krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów wskutek przejściowych trudności nie jest podstawą ogłoszenia upadłości, a o niewypłacalności można mówić dopiero wtedy, gdy dłużnik przez dłuższy czas nie wykonuje przeważającej części zobowiązań — pogląd sformułowany jeszcze na tle brzmienia art. 11 ust. 1 sprzed 1 stycznia 2016 r. (wyrok z 19 stycznia 2011 r., V CSK 211/10) i powtarzany w sprawach z art. 299 k.s.h. już po nowelizacji. W sprawach podatkowych linia jest ostrzejsza: niewypłacalność zachodzi także wtedy, gdy dłużnik nie płaci z przyczyn innych niż brak środków, a członek zarządu nie uwolni się od obowiązku złożenia wniosku argumentem o jedynym wierzycielu (NSA, wyrok z 21 kwietnia 2021 r., III FSK 3105/21).

Test 2 — bilansowy, na liczbach

Test 2 nie dotyczy każdego. Przesłanka bilansowa nie ma zastosowania do osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą. Jednoosobowa działalność, choćby z ujemnym majątkiem netto od pięciu lat, podlega wyłącznie Testowi 1. Test 2 nie obejmuje też spółki jawnej, komandytowej ani partnerskiej, w której co najmniej jednym wspólnikiem odpowiadającym bez ograniczenia całym swoim majątkiem jest osoba fizyczna (art. 11 ust. 7). Ten wyjątek bywa nagminnie przeoczany.

Sam rachunek trzeba przeprowadzić dwiema ścieżkami osobno, bo katalogi wyłączeń w ust. 4 i ust. 5 są różne i dają różne wyniki.

  1. Ustal zobowiązania pieniężne — nie wszystkie, tylko pieniężne.
  2. Odejmij korekty z ust. 3 po stronie majątku: składniki niewchodzące do masy upadłości.
  3. Odejmij korekty z ust. 4 po stronie zobowiązań: zobowiązania przyszłe, w tym pod warunkiem zawieszającym, oraz zobowiązania wobec wspólnika albo akcjonariusza z tytułu pożyczki lub innej czynności o podobnych skutkach (art. 342 ust. 1 pkt 4 p.u.).
  4. Policz osobno ścieżkę domniemania z ust. 5: zobowiązania bilansowe minus rezerwy na zobowiązania minus zobowiązania wobec jednostek powiązanych, porównane z aktywami.
  5. Sprawdź ciągłość — stan musi utrzymywać się nieprzerwanie przez okres przekraczający 24 miesiące.
Z praktyki Kolejny przykład liczbowy — dane wymyślone na potrzeby ilustracji.

Przykład C — dwie ścieżki, dwa różne wyniki. Spółka z o.o. wykazuje w bilansie aktywa o wartości księgowej 3,2 mln zł i zobowiązania 4,1 mln zł. W zobowiązaniach mieszczą się: rezerwy na zobowiązania 250 tys. zł, zobowiązania wobec spółki-matki 300 tys. zł oraz pożyczka udzielona spółce przez wspólnika 900 tys. zł. Nieruchomość ujęta jest w cenie nabycia; wycena rzeczoznawcy wskazuje wartość wyższą o 700 tys. zł.

Ścieżka domniemania (ust. 5): 4,1 mln zł minus 250 tys. zł rezerw minus 300 tys. zł zobowiązań wobec jednostki powiązanej daje 3,55 mln zł. To więcej niż 3,2 mln zł aktywów o 350 tys. zł. Domniemanie działa — jeżeli stan trwa ponad 24 miesiące.

Ścieżka testu właściwego (ust. 2): od 4,1 mln zł zobowiązań odejmujemy 900 tys. zł pożyczki wspólnika, bo ust. 4 wyłącza ją z rachunku. Zostaje 3,2 mln zł zobowiązań. Wartość majątku po uwzględnieniu wyceny nieruchomości to 3,9 mln zł. Majątek przewyższa zobowiązania o 700 tys. zł — test bilansowy nie jest spełniony.

Wniosek dla zarządu: domniemanie z ust. 5 nie przesądza sprawy. Obala się je dwoma narzędziami — wyceną majątku (ustawa mówi o wartości majątku, nie o wartości księgowej aktywów) oraz korektami z ust. 4. Pożyczka właścicielska nie pogłębia niewypłacalności bilansowej; ustawodawca świadomie nie karze za dokapitalizowanie spółki długiem. Dla porządku: art. 11 ust. 4a i 4b wyłączają jeszcze instrumenty Tier I i Tier II oraz pożyczki podporządkowane w bankach i firmach inwestycyjnych, a w zakładach ubezpieczeń — obligacje kapitałowe.

Jest też wentyl. Sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli nie ma zagrożenia utraty przez dłużnika zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych w niedługim czasie (art. 11 ust. 6). To rozwiązanie fakultatywne i — co kluczowe — chroni przed ogłoszeniem upadłości, a nie przed odpowiedzialnością za niezłożenie wniosku.

Jak ustalić dzień powstania niewypłacalności

To pytanie, po które przychodzi większość klientów. Odpowiedź jest niewygodna: nie istnieje bezpieczna reguła „trzy miesiące plus trzydzieści dni".

Termin z art. 21 ust. 1 biegnie od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości — czyli od dnia faktycznej utraty zdolności płatniczej, a nie od dnia, w którym minęły trzy miesiące opóźnienia. Upływ trzech miesięcy to wyłącznie moment, od którego działa domniemanie dowodowe. W sporze biegły potrafi ustalić datę wcześniejszą i zwykle to robi, jeśli w księgach widać zdarzenie progowe: wypowiedzenie kredytu lub faktoringu, wygaśnięcie limitu, utratę kluczowego kontraktu, doręczenie decyzji podatkowej. Każde takie zdarzenie powinno uruchomić natychmiastowy, udokumentowany test wypłacalności.

Nie ma też jednolitej wykładni, czy trzy miesiące liczy się od jednego przeterminowanego zobowiązania, czy ocenia się cały portfel. Bezpiecznie zakładać ujęcie mieszane: domniemanie uruchamia już jedno zobowiązanie przeterminowane ponad trzy miesiące, ale obalanie go odbywa się narzędziami ekonomicznymi — udziałem i dynamiką przeterminowań, wolumenem spłat, zachowaniem wierzycieli.

Przy Teście 2 pułapką jest ciągłość. Dwadzieścia cztery miesiące liczy się ciągiem, okresów się nie sumuje. Jeżeli spółka wykazywała nadwyżkę zobowiązań nad majątkiem od 1 marca 2024 r., ale jesienią 2025 r. — po podwyższeniu kapitału — na dwa miesiące odzyskała dodatni majątek netto, licznik startuje od nowa. Stąd rekomendacja: prowadzić rejestr dat, w których stan wystąpił i ustał. Data początkowa to nie dzień bilansowy, tylko dzień, w którym majątek realnie spadł poniżej zobowiązań. Bilans jest środkiem dowodowym, nie zdarzeniem prawnym.

Checklista dowodowa — czym to się wykazuje

Data niewypłacalności to ustalenie faktyczne. Liczą się dokumenty z odpowiednią datą, nie narracja. Portfel dowodowy, o który pytamy na pierwszym spotkaniu:

Mit i jak jest naprawdę

Osobna rzecz, o której warto pamiętać, planując ruchy: niewypłacalność to nie jedyny stan, który ustawa nazywa po imieniu. Wcześniej jest zagrożenie niewypłacalnością — i to jedyny moment, w którym zarząd ma jeszcze pełną kontrolę nad przebiegiem zdarzeń oraz realny wybór rodzaju postępowania restrukturyzacyjnego, a często także wybór między restrukturyzacją a upadłością. Co się dzieje, gdy termin już upłynął, opisujemy we wpisie o 30-dniowym terminie na wniosek o upadłość. Niezłożenie wniosku po przekroczeniu progu z art. 11 to nie tylko odpowiedzialność majątkowa — to także ryzyko karne z art. 586 k.s.h., a w prostej spółce akcyjnej reżim ma dodatkowe odrębności.

Niewypłacalność w pytaniach

Czy wystarczy spełnienie jednej przesłanki, żeby firma była niewypłacalna?

Tak. Testy z art. 11 ust. 1 i art. 11 ust. 2 są niezależne. Spółka regulująca bieżące płatności może być niewypłacalna bilansowo, a spółka z dodatnim majątkiem netto — płynnościowo. Każdy z tych stanów samodzielnie uruchamia trzydziestodniowy termin na wniosek o upadłość.

Ile musi trwać opóźnienie w płatnościach, żeby powstało domniemanie niewypłacalności?

Ponad trzy miesiące — tak stanowi art. 11 ust. 1a. Ale to domniemanie wzruszalne, a nie definicja. Obala się je, wykazując zachowaną zdolność płatniczą: regulowanie przeważającej części zobowiązań, brak narastania przeterminowań, odroczenia uzgodnione z wierzycielami. Ciężar obalenia spoczywa na dłużniku i na członku zarządu.

Czy przesłanka bilansowa dotyczy każdej formy prawnej?

Nie. Test bilansowy stosuje się wyłącznie do osób prawnych i jednostek organizacyjnych, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną. Nie dotyczy osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą ani spółek osobowych, w których co najmniej jednym wspólnikiem odpowiadającym bez ograniczenia całym majątkiem jest osoba fizyczna (art. 11 ust. 7).

Jak ustalić dokładny dzień powstania niewypłacalności?

Przez dokumenty, nie przez kalendarz. Wiekowanie zobowiązań, zestawienie obrotów i sald, wyciągi bankowe, korespondencja z wierzycielami, bilanse i wycena majątku wskazują dzień, w którym zdolność płatnicza została utracona albo majątek spadł poniżej zobowiązań. W sporze datę ustala zwykle biegły — wstecz.

Czy chwilowy brak gotówki oznacza już niewypłacalność?

Niekoniecznie. Ustawa mówi o utracie zdolności, a zdolność to kategoria strukturalna, nie chwilowa. Sądy cywilne nadal przyjmują, że krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów wskutek przejściowych trudności nie jest podstawą ogłoszenia upadłości. W sprawach podatkowych ocena bywa surowsza — przejściowy zator trzeba udokumentować na bieżąco, a nie tłumaczyć po latach.

„Nie wiem, od kiedy liczyć — czy to już jest niewypłacalność?"

Na pierwszym spotkaniu przechodzimy przez oba testy na Twoich liczbach i wskazujemy, którą datę da się bronić oraz czego w dokumentacji brakuje. Przynieś wiekowanie zobowiązań, zestawienie obrotów i sald, dwa ostatnie sprawozdania finansowe, wyciągi z rachunków firmowych i korespondencję z wierzycielami. Pracujemy w zespole adwokata i licencjonowanego doradcy restrukturyzacyjnego. Kierunek działania oceni adwokat po analizie dokumentów. Działamy w całej Polsce.

Umów analizę sprawy lub zadzwoń: 32 307 45 52

Artykuł ma charakter informacyjny i przedstawia stan prawny na dzień 20 sierpnia 2026 r. Nie stanowi porady prawnej ani opinii w indywidualnej sprawie. Ocena konkretnej sytuacji wymaga analizy dokumentów przez adwokata. Wszystkie dane liczbowe w tekście są przykładami sporządzonymi na potrzeby ilustracji.